KAmduino UNO – recenzja i najważniejsze parametry ‚


Kilka dni temu, dzięki uprzejmości firmy Kamami, na moim biurku pojawiło się KAmduino UNO, przez wielu nazywane polskim Arduino. Jeżeli ktoś słyszał, korzystała lub zna Arduino, to ten produkt będzie dla niego idealny. KAmduino UNO to po prostu płytka rozwojowa o funkcjonalności i wymiarach typowych dla Arduino UNO. Dzięki wbudowanemu mikrokontrolerowi ATmega328P i układowi FT231X, płytkę można programować przez złącze USB, z wykorzystaniem środowiska Arduino. Platforma posiada także złącze do programowania mikrokontrolera ATmega328P poprzez interfejs ISP.

IMG_20151103_180557

Nie będę tutaj omawiał dokładnie tego, jak korzystać z KAmduino, tego dowiecie się z kursu Arduino, które zresztą również powstał dzięki firmie Kamami, która zaopatrzyła mnie w potrzebne części, za co również bardzo dziękuję. Przedstawię podstawowe parametry, proces uruchomienia i kilka przykładowych zastosowań.

Płytkę KAmduino UNO można zasilić zarówno z portu USB, jak i przy użyciu zewnętrznego źródła napięcia (z wtykiem 5.5 x 2.5). Płyta posiada zabezpieczenie przed podaniem odwrotnej polaryzacji zasilania, jak i również nadprądowe zabezpieczenie portu USB (bezpiecznik polimerowy). Zasilanie płytki sygnalizowane jest świeceniem zielonej diody PWR.

Podstawowe Parametry:

  • Mikrokontroler ATmega328P firmy ATMEL
  • Wyprowadzone 20 linii wejścia/wyjścia (w tym 6 linii mogących pracować w trybie PWM)
  • Wgrany bootloader Arduino
  • Posiada złącze micro USB-B do programowania oraz wymiany danych
  • Możliwość zasilenia poprzez gniazdo DC-JACK (5.5×2.5) napięciem z przedziału 7-15 V
  • Posiada zabezpieczenie przed odwrotną polaryzacją na wtyku DC
  • Możliwość zasilenia z portu USB
  • Rozstaw wyprowadzeń kompatybilny z Arduino UNO
  • Posiada diodę użytkownika oraz diody sygnalizujące transmisję z / do komputera
  • Wbudowany przycisk zerowania mikrokontrolera (=reset)
  • Port USB zabezpieczony przed wyładowaniami elektrostatycznymi
  • Możliwość znacznego poszerzenia funkcjonalności poprzez nakładane moduły (shieldy)
  • Posiada otwory montażowe o średnicy 3 mm
  • Wymiary modułu: 69 mm x 55 mm x 14 mm

Dzięki temu, że rozstaw wyprowadzeń jest kompatybilny z Arduino UNO, nie będzie problemów z używaniem popularnych shieldów, natomiast zabezpieczenie na gnieździe DC ochroni naszą cenną płytkę przed odwrotną polaryzacją na wtyku zasilania. Oto krótki filmik z kanału KamamiBTC, opisujący jak powstało KAmduino, oraz czym się cechuje:

Pierwsze wrażenia i uruchomienie

Na pierwszy rzut oka płytka jest bardzo podobna do Arduino Leonardo.  Tak jak możemy zobaczyć na zdjęciu poniżej (autorstwa Krzysztofa Jelonka ze strony krzysztofjelonek.net) różnice są niewielkie. PS Nie dodałem własnego zdjęcia, bo nie posiadam modelu Leonardo. 😉 Jeśli chodzi o uruchomienie, to jest to ten sam proces co w przypadku Arduino UNO. Podłączamy je kablem do komputera, włączamy Arduino IDE, wybieramy płytę i wgrywamy program. Jedyne co musimy zrobić (przy pierwszym podłączeniu) to zainstalować sterowniki. Są one dostępne na stronie produktu (u dołu strony) link.

kamduino3_leonardo
Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.krzysztofjelonek.net

 Przykładowe zastosowanie KAmduino

W kolejnym wpisie dotyczącym tej platformy, postaram się pokazać kilka przykładowych zastosowań dla KAmduino, a także bardzo ogólnie omówić podłączenie wyświetlacza LCD i czujnika ruchu.

Poniżej zdjęcie prościutkiego układu z użyciem czujnika HC-SR501 i buzzera z generatorem na tranzystorze BC547.

IMG_20151103_181129

Podsumowanie

Jak dla mnie KAmduino UNO, to idealna alternatywna dla popularnej płytki Arduino. Jeżeli komuś nie zależy na oryginalnym produkcie, a nie chciałby również kupować prosto z Chin, to ta platforma jest właśnie dla niego. Z racji swojej niskiej ceny (około 50 zł)  jest idealna dla tych z mniejszym i większym budżetem. 🙂

Jak Wy oceniacie tę płytkę? Czy bylibyście zainteresowani kupnem takiego produktu?

baner11

Karol Wojsław

Karol Wojsław -- licealista, założyciel i redaktor Mechatrobot.pl. Interesuje się robotyką i elektroniką oraz informatyką. Z racji swojego wieku nie ma ogromnej wiedzy, ale wytrwale dąży do tego, aby artykuły, które publikuje były coraz lepsze.